Nie milką echa awantury w parlamencie Ukrainy. Deputowani pokłócili się o zapisy nowej wersji umowy ws. ukraińskich zasobów, zaproponowanej przez USA. - Ukraina budzi się w szoku.
Stawialiśmy opór jednemu imperium kolonialnemu, tymczasem drugie mocarstwo podejmuje działania zawłaszczające nasz kraj - komentuje dla WP Nedim Useinow, ukraiński politolog.
Wszystko zaczęło się od informacji, które pojawiły się w ukraińskich mediach. Jak ujawniono, USA chciałyby kontrolować wydobycie wszystkich ważnych surowców w Ukrainie. Nie tylko metali ziem rzadkich, o których mówiono do tej pory. Także ropy i gazu.
Według deputowanego Rady Najwyższej Ukrainy Jarosława Żelaźniaka takie zapisy znalazły się w projekcie umowy amerykańsko-ukraińskiej. Żelaźniak alarmował, że w dokumencie nie ma ani słowa o gwarancjach bezpieczeństwa. Jego zdaniem, amerykańska wersja projektu umowy zakłada wyprowadzanie za granicę wszystkich dochodów od wydobycia surowców. Dopiero w następnej kolejności pieniądze zgromadzone na koncie specjalnej fundacji będą dzielone między Stany Zjednoczone i Ukrainę.
Chodzi nie tylko o metale ziem rzadkich, ale również o ropę, gaz i węgiel. Takie umowy wymagają ratyfikacji parlamentu i żaden parlamentarzysta nie zagłosuje za ratyfikacją dokumentu w takim kształcie
Dyskusja na ten temat przerodziła się w awanturę. Przewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Stefanczuk nie miał wyjścia i zdecydował o przerwaniu obrad.
Pochodzący z Krymu politolog Nedim Useinow, ekspert z think tanku The German Marshall Fund of the United States (GMF), tłumaczy w rozmowie z Wirtualną Polską, że burzliwe obrady są skutkiem postępujących rozmów na temat zakończenia wojny i perspektywy podpisania porozumienia.
"Siły polityczne w Ukrainie zaczynają się aktywizować"
- Spolaryzowana, bardzo różnorodna ukraińska scena polityczna była uśpiona przez trzy lata. Teraz odczuwa impulsy, które przychodzą z zewnątrz i zaczyna reagować. Siły polityczne ze zdwojoną siłą zaczynają się aktywizować - mówi WP Useinow.
I jak ujawnia, administracja Donalda Trumpa próbowała wysyłać sygnały do oponentów Wołodymyra Zełenskiego.
- "Wyciągali wędkę", żeby sprawdzić gotowość do ewentualnej współpracy w przyszłości. Na razie ani Julia Tymoszenko, ani Petro Poroszonko nie zaakceptowali amerykańskiej propozycji współpracy przeciwko Zełenskiemu. Ukraińscy politycy widzą, że Amerykanie zachowują się niekonsekwentnie - komentuje krymski politolog.
Jak przypomina Useinow, Trump najpierw zażądał dostępu do metali ziem rzadkich, a później zaczął żądania rozbudowywać.
- Oprócz minerałów pojawiły się teraz oczekiwania dostępu także do ropy naftowej, gazu i bardzo dochodowych elektrowni. W efekcie Ukraina budzi się w szoku. Stawialiśmy opór jednemu imperium kolonialnemu, tymczasem drugie mocarstwu podejmuje działania zawłaszczające nasz kraj - twierdzi Useinow.
I jak podkreśla, USA obecnie chcą mieć dostęp do wszystkich bogactw naturalnych, które stanowią o przyszłości Ukrainy.
- Tak, żeby Ukraina stała się przystawką w interesach Stanów Zjednoczonych, Rosji czy Chin. Na to ukraińskie społeczeństwo się nie zgodzi. I wyraz tego widzimy w parlamencie Ukrainy - komentuje krymski politolog.
Co dalej z umową surowcową USA-Ukraina?
Formalnie umowa surowcowa musi być ratyfikowana przez parlament. Po czwartkowej awanturze projekt ustawy w tej sprawie przez najbliższe dwa tygodnie w ogóle nie będzie procedowany.
Według deputowanego Żelaźniaka w sprawie umowy "będą dalsze negocjacje i zmiany". "Jak to zwykle bywa w negocjacjach - od razu USA podniosły stawkę do nieba" - powiedział Żelaźniak.
Jak przypomina Useinow, Zełenski podpisał na razie tylko deklarację o zawarciu umowy.
- I teraz musi przekonywać polityków swojej partii Sługa Narodu, bardzo mocno "poturbowanej" przez wojnę, do jej zapisów. Nie jest to łatwe, tym bardziej że administracja Trumpa ciągle dorzuca nowe żądania. Stany Zjednoczone mogą licytować wysoko i podbijać stawkę, ale finalnie dostaną to, na co zgodzi się naród i ukraiński parlament. Diabeł tkwi w szczegółach - podkreśla politolog z Krymu.
Sylwester Ruszkiewicz, dziennikarz Wirtualnej Polski
28 marca 2025
28 marca 2025
Ссылка на текущий документ: http://belarus.kz/aktueller/0-1/1/77644
Текущая дата: 03.04.2025