Новости по теме

https://www.kurs.kz/ - Курсы валют в обменных пунктах г. Алматы и других городах Казахстана
 


 


Найти
 
 


Warszawa pierwsza stawia na e-parkowanie


Dzięki dynamicznej informacji o wolnych miejscach w strefie płatnego parkowania kierowcy oszczędzą czas i pieniądze. Precyzyjnie przygotowana elektroniczna mapa ma ułatwić życie kierowcom.

Kierowcy będą mogli szybciej znaleźć miejsce do zaparkowania w centrum Warszawy. Kiedy?

– Najwcześniej w 2021 r. – informuje Karolina Gałecka z Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie. Na razie ogłoszono dialog konkurencyjny na wprowadzenie systemu informacji parkingowej. Mobilna aplikacja obejmie aż 30 tys. miejsc postojowych i będzie jednym z pierwszych takich systemów na świecie.

– Wprowadzamy rozwiązania smart city, które usprawniają transport w mieście. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy modernizację Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem, który zapewnia płynność i bezpieczeństwo ruchu na stu newralgicznych skrzyżowaniach w całym mieście. Kolejną innowacją będzie e-parkowanie, które realizujemy w ramach Wirtualnego Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego – zapowiada Robert Soszyński, wiceprezydent stolicy.

WIELE KORZYŚCI

W systemie znajdzie się mapa wolnych miejsc postojowych w strefie płatnego parkowania niestrzeżonego. Specjalne czujniki lub kamery będą na żywo sprawdzać, czy w danym punkcie stoi już auto. Kierowcy za pomocą mobilnej aplikacji szybko sprawdzą najlepszą trasę do celu oraz zapłacą za parkowanie.

– Aby jednak było to możliwe, czeka nas mnóstwo pracy – przekonuje Gałecka. I dodaje, że dodatkowa trudność polega na tym, że Warszawa nie ma się na kim wzorować.

Dzięki dynamicznej informacji parkingowej użytkownicy zaoszczędzą czas i paliwo (według szacunków nawet 1,5 tys. zł rocznie). Spadnie też emisja dwutlenku węgla i innych szkodliwych substancji. E-parkowanie ma również poprawić sytuację komunikacyjną w centrum. Kierowcy, zamiast jeździć wokół budynku, tracąc minuty na poszukiwanie miejsca postojowego, mogą skorzystać np. z sąsiedniej ulicy. Pozwoli to na równomierne wykorzystanie miejsc w SPPN i ograniczenie liczby samochodów. Dziś auta krążące stanowią nawet 20–30 proc. ruchu w centrum stolicy.

Projekt będzie realizowany dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej w ramach Wirtualnego Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego. Do systemu dołączą też: Legionowo, Marki, Pruszków, Radzymin, Ząbki. Stolica dostała 17 mln zł dotacji unijnej na uruchomienie i obsługę systemu w latach 2020–2026. Choć dofinansowanie zakłada ok. 10 tys. miejsc w systemie, decyzją Rady m.st. Warszawy projekt ma objąć łącznie 30 tys. punktów postojowych (pozostałe środki są uwzględnione w budżecie miasta na kolejne lata).

Założenia projektu są pionierskie – jak dotąd tylko kilka miast na świecie może się pochwalić podobną innowacją, większość systemów informacji parkingowej w miastach skupia się wyłącznie na prowadzeniu ruchu do publicznych garaży podziemnych.

W stolicy taka opcja również będzie możliwa, jednak podstawę systemu stanowią miejsca przyuliczne. Co trzeba zrobić? Opracowany zostanie ostateczny zakres projektu. Następnie wykonawcy zostaną zaproszeni do składania ofert, a najlepsza z nich ma być wyłoniona pod koniec roku. Realizacja projektu – obejmująca zaprojektowanie aplikacji, przygotowanie bazy danych oraz zakup i montaż sprzętu w całej strefie – może potrwać około dwa lata.

ZLIKWIDOWAĆ SAMOWOLKĘ

Co na ten pomysł inne miasta? Kraków nie zamierza się spieszyć i stawia na własne pomysły. Jakie?

Bartosz Piłat
, rzecznik Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie, mówi nam, że przez dwa lata na trzech ulicach w mieście działał system oparty na czujnikach indukcyjnych umieszczonych w jezdni. – W tym czasie wyszły wszystkie mankamenty tego systemu – informuje. Twierdzi, że system taki może zadziałać jedynie tam, gdzie precyzyjnie są wyznaczone miejsca parkingowe. Na co postawi więc Kraków? Po pierwsze, od września obowiązywać tam mają nowe stawki za parkowanie. Pierwsza godzina kosztować ma aż 9 zł. – Czekamy, jak zareagują na to kierowcy. Myślimy też, by spróbować wykorzystać przy parkowaniu obraz z kamer publicznych. To nie są łatwe rzeczy – przyznaje.

Temat parkowania nie jest też łatwy dla urzędników w Poznaniu. Mieszkańcy centrum miasta skarżą się na brak miejsc i związane z tym niedogodności. Do rozwiązania tego problemu potrzebna jest wytężona praca straży miejskiej oraz słupki parkingowe. Należałoby na Starym Mieście zaprowadzić porządek parkingowy. Uniemożliwić postój tam, gdzie jest on nielegalny, np. zablokować rozjeżdżanie chodników słupkami. W Poznaniu planują także wzmocnić działania straży miejskiej w zakresie parkowania, uszczelnić pobór opłat w strefie płatnego parkowania czy zablokować możliwość postoju poza SPP na klepiskach i „terenach niczyich". Takim miejscem jest np. teren przy ulicy Ewangelickiej czy na płycie placu Bernardyńskiego.

Uniemożliwienie darmowego postoju zmniejszy presję na miejsca postojowe na Starym Mieście i ma zachęcić do wybierania parkingów wielopoziomowych. W planach jest także stworzenie śródmiejskiej strefy płatnego parkowania. Opłata za zaparkowanie samochodu w niej może być należna za każdy dzień i każdą godzinę parkowania – także w sobotę, niedzielę i za parkowanie w nocy. To pozwoliłoby rozwiązać jeden z problemów związanych z parkowaniem na Starym Mieście – kompletną samowolkę wieczorami i w weekendy. Dzisiaj w tych porach postój w SPP jest bezpłatny, a na ulice wychodzi mniej strażników miejskich. Brak opłat za miejsca postojowe przyczynia się też do wieczornego i weekendowego pustoszenia parkingów buforowych. Płatny postój w ramach ŚSPP zmniejszyłby liczbę parkujących samochodów przy ulicach i naturalnie skierował część z nich na parkingi wielopoziomowe.

Agata Łukaszewicz
Rzeczpospolita, 6 maja 2019

Кoличество переходов на страницу: 24